Wpływ internetu na zmianę ludzkich zachowań

Ostatnie badania nad użyciem internetu dowodzą, że ma on znaczący wpływ na zmiany zachodzące w naszym mózgu, czego konsekwencją są również zmiany naszego zachowania. Faktem jest, że w obecnych czasach wszyscy żyjemy w błędnym przekonaniu, iż w internecie znajdziemy całą mądrość świata. Nie zdajemy sobie jednak sprawy z tego, jak wielkie szkody tym sobie wyrządzamy. Nasz mózg bowiem, coraz rzadziej jest przez nas wykorzystywany do przechowywania wiedzy, gdyż wystarczy nam jeden klik i poprzez sieć mamy dostęp do informacji nam potrzebnych. Tym samym nie stymulujemy odpowiednio naszych umysłów, a co za tym idzie, narażamy się na poważne uszczerbki w pamięci. Odnosi się to także do innych aspektów naszego życia, takich jak na przykład zatracenie naszej naturalnej zdolności do wyrażania naszych próśb czy emocji. No bo, po co się męczyć i wysilać się, jeżeli wystarczy użyć wyszukiwarki i mamy każdą informacje czy odpowiedź, których szukamy?
Pełniejsze wyjaśnienie owych niebezpiecznych przekształceń, spowodowanych nadmiernym użyciem globalnej sieci, znajdujemy w pracach amerykańskiego psychologa Dr. Adrian Ward’a z University of Colorado w Boulder, który podsumował je jako ryzyko pozbawienia nas zdolności naturalnego transferu pamięci i wiedzy w ludzkim umyśle, do czego przyczynia się nadmierne wykorzystywanie pamięci cyfrowej i wirtualnej zamiast własnej..
Uważa on, że to co zdawałoby się ogólnym udogodnieniem, staje się dla nas narzędziem destrukcyjnym. Jego badania bowiem dowodzą wpływ internetu na negatywne zmiany w usposobieniu coraz większej liczby osób. Wpływa na to zmiana w subiektywnym poczuciu naszej jaźni, poprzez co mamy trudności z rozróżnieniem granic pomiędzy naszymi własnymi wspomnieniami a zawartością tego, co znajdujemy w internecie. Zastanówmy się chwilę nad tym. Jeżeli możemy wszystko znaleźć w jednym miejscu, dochodzimy do wniosku, iż jesteśmy samowystarczalni.

Nie potrzebujemy szukać, pytać czy prosić kogokolwiek o cokolwiek. Mamy wszystko w zasięgu klawiatury. I w ten sposób zatracamy obraz prawdziwych siebie, poprzez co, stajemy się coraz bardziej zarozumiali i przekonani o własnej wyższości. Wówczas dajemy się opanować arogancji oraz stajemy się krytyczni i nietolerancyjni wobec innych. Dzieje się tak, ponieważ już wydaje nam się, że dzięki możliwościom cyberprzestrzeni osiągnęliśmy stan wszelkiej wiedzy i doskonałości. Przykro jest stwierdzać, że całkiem już zapomnieliśmy, jak ważne znaczenie miały niegdyś, dla rozwoju ludzkości, relacje międzyludzkie. Jeszcze nie tak dawno wiedza była ogromnym przedsiębiorstwem społecznym, złożonym z ludzkich wspomnień, opartym na wymianie osobistych doświadczeń. W obecnych czasach niestety ludzie coraz częściej przestają odnosić się do siebie. Teraz wystarczy podłączyć się do komputera czy smartphonu..A negatywne skutki to nie jedynie problemy z pamięcią czy z nieumiejętność tworzenia prawidłowych relacji osobistych. Ostatnio notuje się też coraz większe zainteresowanie wszelkiego rodzaju czatami czy portalami, pozwalającymi na stworzenie iluzji relacji towarzyskich. Wtedy dopiero zaczyna się prawdziwy dramat. Często bowiem nie zdajemy sobie sprawy, jak niewinnie zaczęte romowy, prowadzą nas do przekształcenia naszej prawdziwej osobowości. Pomyślmy-ile razy zdarzało nam się grać jakąś rolę podczas wirtualnych czatów?Ile razy udawaliśmy kogoś, kim nie jesteśmy, może kogoś kim chcielibyśmy być?Nie ma znaczenia, czy robiliśmy to dla zabawy czy po to aby przypodobać się naszemu rozmówcy. Pewne jest jedno-jeżeli my udawaliśmy i graliśmy, z pewnością ten ktoś po drugiej stronie ekranu, podjął się tej samej gry. Najgorsze jednak w tej zabawie jest to, że po pewnym czasie naprawdę zaczynamy wierzyc, iż jesteśmy tym za kogo się podajemy. A to może prowadzić do rozszczepu jaźni. I tak własnie coraz łatwiejszy dostęp do sieci może spowodować gwałtowny spadek naszych zdolności poznawczych. Co po pewnym czasie prowadzić może do zamazania obrazu rzeczywistości i naszej zdolności rozróżniania prawdy od fałszu, czy też tego co realne, od tego co wirtualne. A co za tym idzie, pozbawić nas umiejętności dokonywania właściwego wyboru w życiowych sytuacjach. Bo jak niby możemy właściwie zinterpretować daną sytuację i dostosować do niej nasze zachowanie, jeżeli nie mamy informacji opartych na prawdziwym doświadczeniu innych osób?Na dłuższą metę ignorowanie owych sygnałów może prowadzić również do poważniejszych problemów umysłowych. W momencie, gdy zatracamy granice pomiędzy życiem wirtualnym a tym realnym, zaczynamy gubić się w tym wszystkim. Zaczynają nas dosięgać różnego rodzaju paranoje, podejrzenia. Nigdy nie jesteśmy w stanie prawidłowo odczytać intencji osób z naszego otoczenia. Stajemy się więc nieufni, podejrzliwi, przewrażliwieni. Często też wzrasta w nas agresja i pojawia się skłonność do przemocy…Należy zatem jak najszybciej uświadomić sobie negatywne skutki naszych codziennych działań, powiązanych z używaniem internetu, i wszcząść wszelkie możliwe działania aby zapobiec ich niepożądanym skutkom. Oderwijmy się więc czasem od ekranu, usiądźmy chwilę w ciszy i odnajdzmy prawdziwych siebie..Obserwujmy nasze reakcje i odczucia, które towarzyszą nam podczas wirtualnych wędrówek. Bądźmy świadomi naszego wewnętrznego Ja, i trenujmy pracę naszych mózgów. Sposobów jest wiele-czytajmy ksiazki(drukowane, nie ebooki),przebywajmy na swierzym powietrzu i nie unikajmy kontaktu z ludźmi. Jedynie w ten sposób będziemy w stanie się obronić. I przede wszystkim zadajmy sobie bardzo ważne pytanie:Czy wszechobecność internetu faktycznie jest technologiczną rewolucją?Czy może jest on kolejnym narzędziem masowej kontroli, która powoduje globalne cofanie się w rozwoju gatunku ludzkiego ???

Prywatność w Internecie?

W latach 60. XX w. amerykańska organizacja badawcza RAND Corporation1 stworzyła sieć rozległą zwaną ARPANET2, która jest protoplastą znanego nam dzisiaj Internetu. Owa sieć powstała na zlecenie Pentagonu, w okresie „zimnej wojny”, i choć sam Charles Herzfeld, ówczesny dyrektor ARPA, twierdzi, iż przedsięwzięcie to miało na celu wyłącznie poprawę komunikacji między placówkami badawczymi, to pojawia się wiele głosów mówiących, że ARPANET miał służyć do komunikowania się na wypadek wojny nuklearnej3.

W tekście tym chciałbym przede wszystkim zarysować główne błędy popełniane przez użytkowników w sposobie „patrzenia” na {Internet}, dlatego pominę prawie trzydzieści lat historii rozwoju {Sieci} i przejdę od razu do czerwca 1996 roku, w którym to TP SA umożliwiła Polakom „anonimowy” dostęp do nieograniczonej, wirtualnej przestrzeni w przystępnej cenie4. Nowe medium, jakim stał się Internet, zaczęło cieszyć się popularnością rosnącą wręcz w sposób geometryczny.
Odwołując się do badań GUS pt. Społeczeństwo Informacyjne w Polsce możemy stwierdzić, że w 2004 roku odsetek gospodarstw domowych posiadających dostęp do Internetu wynosił 26%, zaś w 2013 roku już 72% (w okresie rocznym notuje się 6-procentową dynamikę wzrostu, a prognozy mówią, iż przed rokiem 2019 każde gospodarstwo domowe w Polsce będzie miało dostęp do Internetu). Warto wspomnieć, że Polska nie jest państwem z najlepiej rozwiniętym dostępem do globalnej sieci; w innych krajach, jak np. w Niemczech, dostęp jest powszechny i darmowy. Co za tym idzie? Internet przybiera formę „zwierciadła społeczeństw”, które może dostarczać szczegółowych danych o zainteresowaniach, czy nastrojach jednostek oraz całych zbiorowości, przez co stał się narzędziem (a może miał być i zawsze był?) do zbierania informacji o każdym użytkowniku, również o mnie i o Tobie, drogi Czytelniku.
Zanim przejdziemy do omawiania najgroźniejszego i chyba najbardziej powszechnego błędu w poglądzie na Internet, jakim jest złudne poczucie anonimowości, chciałbym przypomnieć czym jest tak zwany „cyfrowy ślad” oraz adres IP6. IP, mówiąc w sposób prosty, jest to identyfikator nadawany dla każdego sprzętu lub grupy sprzętów podłączonych do Internetu. Nie jest on wartością stałą i może się zmieniać za każdym razem gdy urządzenie loguje się do sieci lub jeszcze częściej7. Właśnie w tym fakcie większość użytkowników dostrzega możliwość „maskowania” się. Otóż, nic bardziej mylnego. Naiwność tę można porównać do człowieka, który codziennie ubiera się w zupełnie inny komplet ubrań, wierząc, że nikt z otoczenia go nie rozpozna…
Reasumując: to, że łączę się dziś z siecią z numeru 31. 183. 117. 2 a jutro połączę się z numeru 11. 116. 183. 2, nie zapewnia mi dwóch oddzielnych tożsamości, ponieważ numery te nadawane są przez zaprogramowany systemem. Możecie wierzyć bądź nie, lecz dla komputerów z osiągalną dziś (niewyobrażalną) mocą przeliczeniową, nie sprawi problemów dojście „po nitce do kłębka”, nawet jeśli mój numer IP zmienia się w każdej sekundzie (sic!). Istnieją szpiegowskie oprogramowania maskujące, mające na celu uniemożliwienie odnalezienia sprzętu po adresie IP ale nie są dostępne dla zwykłych śmiertelników (te które są dostępne nie sprawią problemów dla komputerów śledczych). „Chomik”8 raczej nie dostarczy nam takich udogodnień, chyba, że właśnie, pewien światowej sławy haker będzie miał taki kaprys. Continue reading „Prywatność w Internecie?”

Słownik pojęć SEO (G)

Google Penalty czyli o co Google się może czepiać

Google za naruszenie uważa wszelkie działania łamiące zasady Wskazówek dla webmasterów (z ang. ‚Google Webmaster Guidelines’) i w konsekwencji podpadnięcia mu obniża pozycję strony  w wynikach wyszukiwania pod określonym słowem kluczowym albo nawet usuwa stronę z indeksów.

Google Panda

Google Panda to nie jakaś software’owa mutacja genetyczna chińskich naukowców.

‚Google Panda’ została ochrzczona seria algorytmów Googla, które oceniają jakość treści strony www. Dostrzgalnym skutkiem wdrożenia algorytmu jest spadek w pozycjach wyników wyszukiwania stron ze słabą jakościowo treścią, a wysokimi wskaźnikami kliknięć w reklamy. Pokłosiem każdej nowej aktualizacji ‚Google Panda’ jest odpowiednio nowa fala obniżeń pozycji w wynikach wyszukiwania. Continue reading „Słownik pojęć SEO (G)”

Słownik pojęć SEO (A-B)

ALT

Tekst ALT jest alternatywnym tekstem skojarzonym z obrazkiem, używany przez wyszukiwarki niepotrafiące wyświetlać grafiki. Główną cechą alt tekstu jest to, że Twoja strona internetowa pozostaje widoczna i nie traci swojej funkcjonalności nawet w wypadku, kiedy przeglądający ją internauta wyłączył wyświetlanie obrazów albo używa czytnika ekranu. Atrybut ALT jest opisem obrazka w kodzie HTML Twojej strony. Dzięki tej właściwości nawet ludzie z wadliwym wzrokiem mogą wchodzić w interakcję z obrazkiem na stronie.

Alexa

Alexa jest pomocniczą firmą Amazona dostarczającą dane o liczbie wejść na stronę, które są oparte na analizie odwiedzin strony przy użyciu paska narzędzi Alexa. Dokładność tego sposobu uzyskiwania informacji może być wątpliwa właśnie ze względu na fakt, że pomiary są dokonywane w oparciu o liczbę wejść z uzyciem toolbara Alexa. Continue reading „Słownik pojęć SEO (A-B)”

Czym są artykuły SEO?

Artykuły oparte na SEO, lub artykuły do optymalizacji dla wyszukiwarek internetowych, jak również możemy je nazwać, są wielkim atutem do wykorzystania przez firmy i przedsiębiorstwa gotowe wprowadzać na rynek swój produkt bez spamerskiej nachalności. W odróżnieniu od reklamowych stron www, które są blokowane, albo e-maili, które trafiają od razu do folderu ‚spam’, artykuły SEO są doskonałym sposobem do obwieszczania światu. Czegokolwiek.

Firmy mogą wybierać między zatrudnieniem oddanych pozycjonerów, którzy są dla nich w stanie pisać artykuły do optymalizacji dla wyszukiwarek internetowych, albo ten rodzaj roboty może zostać zoutsourcingowany przez firmy utrzymujące kontakt z freelancerami, wykonującymi swoją robotę  za o wiele niższą cenę.

Artykuły SEO podlegają strukturze nieco innej w porównaniu ze zwykłymi artykułami i tym, jak są pisane. Wciąż jednak podstawy pozostają te same. Jak to bywa z pisarstwem, nie istnieje dobry albo zły sposób ujęcia jakiegoś tematu i to samo dotyczy artykułów SEO.  Jednakże kilka czynników robiących duzą różnicę powinno być zapamiętanych.  Continue reading „Czym są artykuły SEO?”

SEO po Google Panda

Jako pilny uczeń zasad wyznaczanych przez online marketing tworzyłeś content do stron starając się zadowolić swojego nauczyciela, czyli Google. Wygląda jednak na to, że spełnienie jego wymagań stało się po wprowadzeniu ostatnich zmian trudniejsze.

Google Panda Update & SEO Articles

W styczniu 2011 roku Google wprowadził aktualizację Google Panda z intencją polepszenia jakości wyników wyszukiwania. W rezultacie tych działań wiele stron z dużą ilością reklam i słabym contentem zaczęło zanikać, zostały zastąpione przez strony dobre jakościowo, świadczące usługi z zakresu mediów społecznościowych, nowopowstałe strony itp. Tym sposobem Google zasygnalizował, że techniki SEO oparte na upychaniu słów kluczowych, linkfarmach i innych porecederach black hat SEO nie będą dalej tolerowane. ‚Jeżeli chcesz osiągnąć dobre wyniki w SERP’, zdawało się pouczać Google, ‚musisz tworzyć wartościowe artykuły, dostarczające internautom informacji, jakich poszukują’.

Co w takim razie należy robić, by pisać skuteczne artykuły, które zadowolą wyszukiwarki? Continue reading „SEO po Google Panda”

Słownik pojęć SEO – Litera L

Landing page/ strona otwierająca

Strona otwierająca jest stroną na którą internauta trafia po tym, kiedy kliknie link wyświetlony w wynikach wyszukiwania. Strona otwierająca może być stroną uwzględnioną przez SERP w sposób zwyczajny bądź też stroną reklamowaną w wynikach wyszukiwania wyszukiwarki. W reklamie cyfrowej kampanie reklamowe takie jak np. Opłata za Kliknięcie (z ang. ‚Pay-per-Click’) strona otwierająca jest ostatnim branym pod uwagę elementem jaki przewiduje umowa między reklamodawcą i reklamobiorcą. Istnieją dwa rodzaje stron otwierających: transakcyjna, zachęcająca odwiedzających do podjęcia jakiejś akcji (zasubskrybowania, kupienia jakiegoś produktu) i informacyjna (dostarczająca informacji związanych z danym wyszukiwanym słowem kluczowym).

Linka bait/ Link-przynęta

Link-przynęta (z ang. ‚Linki bait’) znana także pod inną angielską nazwą, click-bait, odnosi się do treści wewnątrz strony internetowej zaprojektowanej specjalnie po to, by przyciągnąć uwagę odwiedzających i sprowokować podlinkowanie linkowanej strony gdzie indziej, stosowana szczególnei w mediach społecznościowych. Matt Cutts, specjalista SEO, definiuje Link-przynętę jako ‚coś wystarczająco interesujcego, by przyciągnęło uwagę odwiedzających stronę’.

Link Building/ Budowanie bazy linków

Budowanie bazy linków (z ang. ‚Link building’) jest procesem tworzenia silnego zaplecza linkowego dla Twojej strony. Istnieje wiele różnych stategii linkowania, które wchodzą w skład technik SEO i pozwalają na stworzenie backlinków, zaliczamy do nich na przykład: bezpośrednie zapytanie do webmastera, marketing artykułowy, gościnne blogowanie, tworzenie zakładek książek w mediach społecznościowych. Continue reading „Słownik pojęć SEO – Litera L”